W Polsce w 2023 roku cennik malowania i szpachlowania będzie ustalony przez indywidualnych malarzy. Każdy wykonawca może ustalić swoje własne ceny za metr kwadratowy zgodnie z rodzajem i stopniem trudności zleconego mu zadania. W zależności od wykorzystanych materiałów i narzędzi, a także od lokalizacji, ceny za metr kwadratowy Ile kosztuje pomalowanie elementu w aucie? Koszt malowania jednego elementu kształtuje się w granicach 200 – 400 zł. Oczywiście malowanie maski lub dachu będzie droższe, ponieważ są to elementy o dużej powierzchni i liczone są podwójnie, ale dokładną wycenę przedstawi zakład lakierniczy. Ile kosztuje poprawka lakiernicza? Średni koszt malowania dachu wynosi od 30 do 60 złotych za metr kwadratowy. Cena malowania może różnić się w zależności od rodzaju dachu, jego stanu, wielkości powierzchni oraz wybranych materiałów. Przykładowo, malowanie dachu blaszanego może być tańsze niż malowanie dachu z dachówki ceramicznej. Za niewielki, pojedynczy element zapłacimy co najmniej 200-300 zł (np. za lusterko), a w przypadku większych elementów minimum 400-600 zł (np. za drzwi, błotnik czy zderzak), choć niekiedy ceny dochodzą nawet do 1000 zł (zwłaszcza w przypadku dachu). Ile kosztuje malowanie drzwi w samochodzie? Uśredniona stawka malowania drzwi wynosi Malowanie zderzaka to najmniejszy koszt, związany z całą czynnością. Ceny kompleksowej usługi wahają się w granicach od 500 do 600 złotych. Mechanicy uzależniają kwotę od wielu rzeczy. Najważniejszą nie jest wcale jego wielkość. Głównym kosztem w malowaniu części jest jej… zdejmowanie i zakładanie. Niektóre auta i ich W autach japońskich i koreańskich nieco mniej. Source: www.wyborkierowcow.pl. Marka i model auta, poziom skomplikowania czynności i lokalizacja podzespołów wymagających wymiany lub naprawy. Poniżej przedstawimy uśredniony koszt malowania kilku popularnych elementów karoserii samochodowej. Source: www.wyborkierowcow.pl Koszt oklejania całego samochodu osobowego kształtuje się w przedziale 3 919,23 - 5 843,64 zł netto. Koszt oklejania tyłu samochodu osobowego od tylnych drzwi kształtuje się w przedziale 2 241,98 - 3 198,16 zł netto. Koszt oklejania tyłu samochodu osobowego od przednich drzwi kształtuje się w przedziale 2 828,91 - 4 042,55 zł netto. fz9o. Malowanie samochodu z reguły kojarzy się nam z pracą w profesjonalnych zakładach lakierniczych. Skojarzenia często dotyczą także zestawu aparatury, pistoletu do równomiernego nakładania lakieru i wysokich kosztów. Szczególnie ten ostatni element sprawia, że część użytkowników starszych samochodów szuka innych sposobów na odnowienie pojazdu. Jednym z nich jest malowanie samochodu nasz inny artykuł o malowanie i impregnacji płyty OSB: auta wałkiem – kiedy ma to sens?Część znawców motoryzacji na samą myśl o malowaniu auta wałkiem puka się w czoło. Rzeczywiście, wydaje się, że trudno jest uzyskać zadowalający efekt z pomocą takiego narzędzia. Wszystko zależy jednak od efektu, jaki będzie wymagany. Są sytuacje, w których malowanie samochodu wałkiem może być akceptowalne. Dysponujesz wieloletnim samochodem, którego powierzchnia karoserii pozostawia wiele do życzenia? Wizyta u lakiernika i przemalowanie całego pojazdu może kosztować krocie. Jeśli chcesz odrobinę poprawić stan wizualny swojego auta, możesz zdecydować się na taką metodę. Malowanie auta wałkiem może przynieść ciekawy efekt i z pewnością będzie zauważalne. Nie spodziewaj się jednak znakomitego efektu ani długotrwałej zmiany na sytuacją, w której możesz zdecydować się na malowanie samochodu wałkiem, jest auto tuning. Tutaj trudno wskazać konkretny przykład, w którym akurat ta metoda będzie najlepsza. Niejednokrotnie widać na rodzimych ulicach samochody pomalowane w różne wzory lub mające ciekawe przejścia kolorystyczny w ramach jednego elementu. Właśnie malowanie auta wałkiem może być metodą na uzyskanie zadowalającego efektu. Malowanie auta wałkiem jaka farba?Zastanawiasz się jak zacząć malowanie auta wałkiem? Jaka farba będzie Ci potrzebna do przeprowadzenia tego procesu? W zasadzie możesz do tego użyć dowolnej farby. Na forach internetowych można znaleźć informacje o wykorzystywaniu do prac farb emaliowych. Najlepsze opinie mają preparaty wykonywane na bazie żywic poliuretanowych, które tworzą bardzo trwałą i elastyczną powłokę. Część osób proponuje z kolei uniwersalne farby olejne ftalowe, które często wykorzystywane są do odnawiania elementów małej architektury. Przy malowaniu auta wałkiem, jaką farbę wybierzesz, taki efekt osiągniesz. Jeśli zależy Ci na tym, żeby lakier wytrzymał w dobrym stanie trochę dłużej, niż parę miesięcy, sprawdź jej parametry. W tym wypadku ogromne znaczenie ma zwłaszcza odporność na czynniki atmosferyczne. Pamiętaj o tym także w przypadku, kiedy wybierasz lakier o jasnym kolorze. Może się okazać, że z biegiem czasu pożółknie. Dlatego malowanie auta wałkiem na biało nie jest najlepszym rozwiązaniem. Od czego rozpocząć malowanie auta wałkiem?W tej metodzie sporą zaletą jest fakt, że w zasadzie nie potrzeba wielkich umiejętności, aby osiągnąć przyzwoity efekt. Malowanie samochodu wałkiem musisz jednak rozpocząć od inwestycji w odpowiednie akcesoria malarskie. Najlepiej wybrać wałek malarski zakończony gąbką. Przy okazji wyposaż się w pędzel z miękkim włosiem, który przyda się w trakcie malowania trudnodostępnych auta wałkiem dobrze jest rozpocząć od przygotowania podłoża. Podstawą jest umycie i zdjęcie resztek wosku za pomocą odpowiednich kosmetyków samochodowych. Można je zmatowić i pokryć podkładem, co pozwoli na dłużej utrzymać niezły efekt. Malowanie samochodu wałkiem będziesz musiał zakończyć polerowaniem na mokro. W ten sposób uda Ci się usunąć część zgrubień i wyrównać powierzchnię. Na koniec nałóż wosk, który zwiększa połysk i chroni lakier przed czynnikami atmosferycznymi. Niemal każdy samochód wcześniej czy później wymaga wizyta u lakiernika i malowania, czy to na skutek zarysowanych drzwiczek lub odrapanej maski, czy po prostu w celu odrestaurowania lub zmiany koloru. Malowanie auta jest jednak czasochłonnym i skomplikowanym zadaniem, przez co także kosztownym. Dowiedz się, ile może kosztować malowanie auta i czy są jakieś tańsze zależności od stanu karoserii może być konieczne malowanie całego samochodu lub jedynie niewielkiego elementu. Oczywiście ma to ogromny wpływ na ostateczny koszt malowania – im większa powierzchnia do malowania, tym większy cena usługi. Wiele też zależy od wybranej metody, rodzaju lakieru czy zakładu lakierniczego. Spis treści:Ile kosztuje lakierowanie całego samochodu?Malowanie auta – ile za pojedynczy element?Tańsze i szybsze sposoby na naprawę lakieru – istnieją?Skąd wziąć pieniądze na malowanie auta?Chwilówka na malowanie pojedynczego elementuRatalna pożyczka pozabankowa na malowanie całego autaCzy pożyczka na malowanie auta ma sens? Ile kosztuje lakierowanie całego samochodu?Z biegiem czasu powłoka lakieru na samochodzie ulega mniejszym lub większym zarysowaniom, na ogół w wyniku mechanicznych uszkodzeń, mniej lub bardziej przypadkowych. Wraz z czasem, pod wpływem działania czynników atmosferycznych lakier ulega także odbarwieniom. W zależności od skali uszkodzeń stosuje się różne metody ich naprawy, a łączny koszt malowania może wynieść nawet 9 tys. zł!Na ogół najlepszym rozwiązaniem jest lakierowanie samochodu w profesjonalnej lakierni, zwłaszcza gdy rys jest dużo lub są głębokie. Jest to proces długotrwały i pracochłonny, bowiem przed lakierowaniem mniejsze elementy muszą zostać zdemontowane (np. lusterka), a cała karoseria musi zostać dokładnie oczyszczona (choćby ze starej warstwy lakieru), umyta i odtłuszczona, a po nałożeniu podkładu dodatkowo wygładzona. Dopiero po tych wszystkich czynnościach może zostać nałożony lakier bazowy, a następnie lakier końcu cała powierzchnia musi zostać jeszcze dokładnie wypolerowana, aby nie było na niej żadnych niedoskonałości. Cały proces może potrwać nawet kilka dni, choć na ogół jest krótszy – wiele zależy od stopnia i wielkości uszkodzeń karoserii oraz bieżącego obłożenia warsztatu. Zobaczmy zatem, ile dokładnie kosztuje lakierowanie całego auta:W zależności od segmentu i wielkości samochodu oraz renomy i lokalizacji lakierni od ok. 3 tys. zł do 6-9 tys. zł, choć w niektórych przypadkach koszty mogą być jeszcze większe (np. jeśli zdecydujemy się na lakierowanie w ASO) – najczęściej jednak za lakierowanie przyjedzie nam zapłacić ok. 5-6 tys. samochodu nie ma większego znaczenia w ustalaniu kosztów malowania, ale jego segment już tak – im nowocześniejszy i nowszy model samochodu, tym wyższa jest cena za jego na cenę, choć mniejszy ma też rodzaj lakieru – mniej zapłacimy za standardowe lakiery, np. niemetaliczne, matowe, metaliczne czy perłowe, a więcej za specjalne, jak kameleon, neon czy lakier z efektem rdzy. Użycie nietypowego lakieru zwiększa koszty malowania co najmniej o kilka lakierowania auta jest więc naprawdę spory, jest to jednak najbardziej trwałe rozwiązanie – po profesjonalnym lakierowaniu karoseria samochodu nie wymaga ingerencji przez wiele auta – ile za pojedynczy element?Jeśli jednak uszkodzony jest tylko fragment karoserii samochodu, to malowanie całego pojazdu nie jest konieczne. Można pomalować kilka najbardziej zniszczonych elementów samochodu lub jedynie pojedynczy element. Koszt takiej naprawy sięga od 200 zł do 1 000 koszt zależy głównie od wielkości lakierowanej powierzchni i wybranej lakierni – lakierowanie większych obszarów jak dach czy maska kosztuje bowiem znacznie więcej, niż mniejszych, jak np. niewielki, pojedynczy element zapłacimy co najmniej 200-300 zł (np. za lusterko), a w przypadku większych elementów minimum 400-600 zł (np. za drzwi, błotnik czy zderzak), choć niekiedy ceny dochodzą nawet do 1000 zł (zwłaszcza w przypadku dachu).Poza niższym kosztem, malowanie pojedynczego elementu zamiast całego samochodu ma jeszcze jedną zaletę: w przypadku drobnych uszkodzeń naprawy lakiernicze wykonywane są niemal „od ręki”, czyli w ciągu jednego dnia roboczego, często w ciągu kilku godzin – dzięki temu auto nie zostaje unieruchomione na dłuższy i szybsze sposoby na naprawę lakieru – istnieją?Mniejsze uszkodzenia lakieru można próbować naprawić samodzielnie. Popularne są zwłaszcza emulsje i pasty oraz markery i kredki do usuwania rys, które wypełniają rysę specjalnym preparatem (np. z woskiem lub żywicą), maskując tym samym zarysowanie. Koszt takich preparatów wyniesie mniej niż 100 iż pozwalają szybko i tanio zamaskować niewielkie szkody w karoserii, to jednak tylko w ograniczonym zakresie i tylko tymczasowo. Uszkodzenia choć są zamaskowane, to jednak nie całkowicie jest to też trwałe rozwiązanie, bowiem w wyniku działania czynników atmosferycznych (np. deszczu) preparaty są powoli wypłukiwane, a rysy ponownie stają się preparaty te nadają się tylko do delikatnych, płytkich zarysowań – w przypadku głębszych rys nie ma co liczyć na jakiekolwiek efekty. Ile kosztują takie preparaty? Jak już wspomnieliśmy, w zależności od produktu i marki od 10 zł do 50 rozwiązaniem jest oklejenie samochodu specjalną folią. Umożliwia to nie tylko zakrycie wszystkich rys i innych uszkodzeń lakieru, ale i zmianę koloru auta, czy nadanie mu efektu połysku lub tym rozwiązaniem przemawia też fakt, że jest to proces krótszy i tańszy od lakierowania, a ponadto całkowicie za wadę tego rozwiązania można uznać małą odporność takiej folii na zarysowania oraz jej stosunkowo niewielką trwałość, w związku z czym po kilku latach wymaga wymiany. Jednak gdy uszkodzeń i zarysowań jest wiele, to przy niewielkich możliwościach finansowych jest to optymalne rozwiązanie. Ile kosztuje oklejenie auta taką folią? W zależności od samochodu i jakości folii od 2,5 tys. zł do 3,5 tys. zł i wziąć pieniądze na malowanie auta?Malowanie samochodu wiąże się z dużymi kosztami. Niemniej jednak, jeśli auto uległo zarysowania, to ponieść je trzeba. Jeśli wiemy o konieczności lakierowania samochodu z wyprzedzeniem, to możemy dokładnie sprawdzić, ile kosztuje malowanie auta i zaplanować tę kwotę w budżecie domowym. A co jeśli na skutek stłuczki czy kolizji musimy usunąć zarysowania na karoserii? Rozwiązaniem w takiej podbramkowej sytuacji może być pożyczka na malowanie pojedynczego elementuJeśli malować musimy tylko jeden element samochodu, to kwota 300 zł – 600 zł nie jest sporym wydatkiem, niemniej jednak nie zawsze nią dysponujemy. W tym przypadku najlepiej sprawdzi się darmowa pożyczka. Można wnioskować o małą kwotę (od 100 zł) na okres od 30 do 60 dni. Wiele firm pożyczkowych oferuje pierwsze chwilówki dla nowych klientów za 0 zł, bez żadnych dodatkowych opłat czy dodatkowych kosztów. Pożyczasz 600 zł na malowanie pojedynczego elementu i dokładnie taką samą kwotę oddajesz po 30 lub 45 dniach. Warunek jest jednak jeden – terminowy zwrot pożyczki. W jakich firmach można wnioskować o taką chwilówkę? Pożyczasz 600 zł od 500 zł do 5000 zł Okres 30 dni od 30 dni do 30 dni Koszt 150 zł RRSO: 1 410,33% Pożyczasz 600 zł od 400 zł do 5000 zł Okres 30 dni od 30 dni do 65 dni Pożyczasz 600 zł od 200 zł do 5000 zł Okres 30 dni od 10 dni do 30 dni Wnioski można składać online, w wielu firmach są one rozpatrywane również w weekendy. Decyzja o przyznaniu pożyczki podejmowana jest w kilkanaście minut (na podstawie oceny historii oraz zdolności kredytowej wnioskodawcy), a pieniądze zostaną przesłane na konto w równie krótkim pożyczka pozabankowa na malowanie całego autaJeśli samochód trzeba pomalować lub okleić w całości, to również można wziąć chwilówkę (w niektórych firmach można pożyczyć nawet do 6 000 zł na 30 dni). Jednakże o wiele lepszym, wygodniejszym dla budżetu rozwiązaniem będzie pozabankowa pożyczka ratalna. Łatwiej ją uzyskać niż kredyt w banku (wymagania się o wiele mniejsze), a oferowane kwoty są zdecydowanie wyższe – od 1 000 zł do nawet 25 000 zł na okres od 6 miesięcy do trzech czy nawet czterech lat, rozłożone na korzystne, łatwe w spłacie raty. Gdzie można otrzymać takie pożyczki na raty? Pożyczasz 5 000 zł od 1000 zł do 15000 zł Okres 24 mies. od 4 do 50 mies. Koszt 3 344,90 zł RRSO: 71,16% Pożyczasz 5 000 zł od 2000 zł do 10000 zł Okres 24 mies. od 6 do 24 mies. Koszt 504,16 zł RRSO: 9,81% Wnioskuje się o nie w taki sam sposób, jak w przypadku chwilówek. Niektórzy pożyczkodawcy również bardzo szybką podejmują decyzję o przyznaniu gotówki i automatycznie przelewają pieniądze na pożyczka na malowanie auta ma sens?Jak widać, uzyskanie pożyczki na malowanie samochodu nie jest specjalnie trudnym zadaniem – i to bez względu, ile ostatecznie będzie nas kosztowała ta usługa. O pieniądze można wnioskować nawet będąc w warsztacie lakierniczym – wystarczy telefon i dostęp do internetu. Warto jednak korzystać z tej możliwości w szczególnych przypadkach. Nie można też zapomnieć o terminowej spłacie – w przeciwnym razie firmy pożyczkowe mogą naliczyć wysokie odsetki i koszty za nieterminowość. #1 Czy koszt lakierowania elementu uzalezniony jest od rozmiaru elementu czy element kazdy jest liczony tak samo bez wzgledu na rozmiar? I jaka jest srednia dobra cena lakierowania? Dołączył Postów 342 Punktów 17 Wiek 37 Miasto Legnica #2 po znajomosci ok 150zl normalnie do 300 za element potrafia wziasc #3 U nas od 350zł w górę za element, cena uzależniona od wielkości elementu. #4 200zł do nawet 350. Dach i maska liczy się podwójnie, Jawa151 Bywalec Dołączył Postów 64 Punktów 1 Wiek 34 #5 U mnie od 15o do 250,z klepankiem jest drożej. Rys00 Boss regionalny Dołączył Postów 341 Punktów 47 #6 mam do poklepania i malowania stilo 6 elementów jakie koszty i kto z łódzkiego bicer Początkujący Dołączył Postów 14 Punktów 0 Wiek 40 #7 W okolicach olsztyna cena za element to ok. 250zl. A za te stilo na warmi wyszłoby ci ok 2000 oczywiscie cena uzalezniona jest od tego co i ile trzeba podklepać.. schaboszczak Uczestnik Dołączył Postów 33 Punktów 1 Wiek 32 #8 100 km od łodzi okolice kalisza. Robią to po 90 zł za element lub 100 z materiałem. W granicach 700 zł z polerką całego Autka. manuele #9 100 km od łodzi okolice kalisza. Robią to po 90 zł za element lub 100 z materiałem. W granicach 700 zł z polerką całego Autka. Dobry... Bardzo prosze o adress... PogotowieSamochodoweUK #10 U mnie to 200F za element, ja kasuje 100F a polerka calego auta 120F zas kolega co robi polerke kasuje 50F. Ile w PL trwa pomalowanie auta calego, nieprzygotowanego? Zalezy mi na pomalowaniu auta bedac w PL na urlopie. Samemu mi sie nie chce bo nie mam warunkow na profesjonalne malowanie, jedynie pojedynczy element moge trzasnac. Czyli nastawiac sie na jakies 200zl za element? wyrzynacz SuperMechanior Dołączył Postów 290 Punktów 40 Miasto Mazury #11 Raczej bym stawial na 300 zl za element. Zazwyczaj po 200 zl biora lakiernicy ktorzy robia po godzinach badz znajomi. Chociaz wiadomo, ze mozna sie ugadac gdyz malujesz caly samochod. PogotowieSamochodoweUK #12 Nawet za 300zl to dla mnie rarytas jesli jest to robione profi z rozkrecaniem. W uk z rozkrecaniem tez jest 300 tyle ze funciszy edek29 Początkujący Dołączył Postów 7 Punktów 0 Wiek 34 Miasto Warszawa #13 Znam serwisy, które biorą 700 zł PogotowieSamochodoweUK #14 A rozbieraja na czasci pierwsze, czyszcza stary lakier i klada podklad od nowa? I czy biora odpowiedzialnosc za takie elementy jak glosniki, ''customowe'' panele drzwiowe, dodatkowa elektryka itp? Pewnie nie.... kiler530 Uczestnik Dołączył Postów 36 Punktów 1 Miasto konin #15 Cena za element jest uzalezniona tylko i wyłącznie od lakiernika. Zalezy jaki lakiej lepszy czy gorszy czy trzeba jakiejś szpalhlo nakłaść do równości, po tem baza i lakier bezbarwny i co do cen można to zrobić powiecmy od 30zł ( koszt bazy i lakieru bezbarwnego ) do 60zł a reszta zalezy od tego kto ile sobie dolicza do tych cen, no i jeszcze duzo zalezy od dobrej lakierni żeby kolor był dobrze dobrany. mlody67 SuperMechanior Dołączył Postów 1252 Punktów 114 Wiek 38 Miasto Wrocław #16 Cena jest taka na jaką pozwoli rynek. #17 Cena zalżna jest od jakości materjałów w Wałbrzychu 250 do 5oozł za element Dołączył Postów 645 Punktów 58 Wiek 38 Miasto poznań Dołączył Postów 13883 Punktów 2647 Wiek 39 Miasto PZ #19 to ile by kosztowało pomalowanie przednich błotników i maski silnika w audi a4 kolor zielony metalik mathiass SuperMechanior Dołączył Postów 1057 Punktów 141 Wiek 35 #20 we wrocku malowanie elementu 300-650 Dzisiaj kolejny odcinek z serii „Polen am Bau”. Opowiem Wam obiecaną historię naprawy naszego samochodu. O wcześniejszych „przebojach” z termą mogliście przeczytać tutaj: A dziś moje pierwsze zetknięcie z tutejszą rzeczywistością rzemieślniczą. Prawie że na początku mojego obecnego życia w Niemczech samochód mojego Lubego zaczął nam meldować, że coś niedobrego się z nim dzieje. Okazało się, że olej miesza się z płynem chłodniczym – usterka dość poważna. Po rozpytaniu się o dobry warsztat samochodowy zjawiliśmy się w poleconym zakładzie, gdzie dość szybko nas poinformowano, że trzeba wymienić głowicę cylindra. Koszt: 900 EUR. Nie znam się na samochodach, ale jako że to były moje początki życia tutaj, to i myślałam jeszcze polskimi kategoriami, czytaj: przeliczałam kasę na złotówki. „3600 PLN za jakąś głowicę?!!!” zachwycona nie byłam, ale mój Luby był zdany na samochód, żeby w ogóle dostać się do pracy, więc w akcie desperacji zdecydował się na tę kosztowną naprawę swojego grata. Nowa głowica została wykonana specjalnie pod wymiar w jakimś specjalistycznym zakładzie w innym mieście. Po jej wymianie przejechaliśmy ok. 300 km, gdy samochód znowu zaczął meldować tą samą awarię… Powrót do warsztatu, podrapanie się po głowie „fachowca” i kolejna propozycja: „To w takim razie zainstalujemy inną, używaną głowicę.” „?!!!” pomyślałam sobie. „Skoro nowa głowica, wykonana pod wymiar nie pomogła, to jakim cudem ma zadziałać, jakaś stara, używana?” spytałam się. „Czasem tak bywa.” brzmiała odpowiedź. Ogólnie uznałam to za bzdurę, ale „fachowiec” z bożej łaski innego pomysłu na naprawę nie miał, a jak mi wytłumaczył Luby, jeśli ktoś nie wywiązał się ze zlecenia, to trzeba dać mu szansę na poprawienie swoich świadczeń. Bez tego usługodawca nie odda pieniędzy, a pójście do innego wiąże się z poniesieniem kosztów od zera. Samochód został zatem znowu w warsztacie. Po jego oddaniu nie tylko stosunkowo szybko znowu kontrolki zaczęły meldować stary problem, ale dodatkowo silnik przy każdym zwolnieniu, czy zatrzymaniu się na światłach zaczął gasnąć… Znowu warsztat. Ja chciałam żądać zwrotu pieniędzy i poszukać innego warsztatu, okazało się, że to za szybko i że pierwszemu zakładowi ciągle przysługuje prawo poprawki (czy w Polsce też panuje tak poronione prawodawstwo, umożliwiające partaczom podjęcie stu kolejnych prób naprawy?!). Warsztat uczepił się głowicy cylindra jak rzep psiego ogona, bo jeszcze dwa razy ją wymieniano, a po każdej wymianie samochód rzęził coraz straszniej. Już patrzeć na niego nie mogłam, a że i miał swoje lata (wówczas 16), zaczęłam na głos rozważać opcję wzięcia kredytu i poszukania czegoś nowszego. Mój Luby nie przykłada jednak wielkiej roli do czterech kółek (cecha, którą ogólnie bardzo cenię) i uparł się, że starego grata można by jeszcze trochę poeksploatować. „Pod warunkiem, że w ogóle da się nim jeździć.” skomentowałam sarkastycznie. Już 9-ty miesiąc ciągnęła się historia naprawy wozu, który stał się numerem jeden wielu rozmów. Po kolejnym powrocie gruchota z warsztatu, na chwilę zapanował spokój, aż do kolejnej dłuższej trasy, gdy to na autostradzie samochód zaczął meldować problem z silnikiem. Luty, wieczór, śnieżyca i akurat żadnego punktu, żeby się zatrzymać. Luby zaczął jechać już ostrożniej i niesamowite szczęście mieliśmy, że w chwili, gdy wyczuł, że za chwilę grat padnie pojawił się zjazd. Tyle co nam się udało opuścić pełną ruchu autostradę. Na zjeździe auto padło i nie chciało posunąć się ani o metr. W śnieżycy czekaliśmy ponad godzinę na odholowanie. Okazało się, że przy ostatniej wymianie głowicy w warsztacie źle zamontowano różne części, w tym pas rozrządu, który przeskakiwał o kilka ząbków. Wszystko razem wzięte spowodowało, że stopiły nam się części silnika… Samochód został odprowadzony przez firmę odholowującą do znienawidzonego już przeze mnie warsztatu. Tam pracownikom udało się auto na tyle postawić na nogi, że udało nam się nim dojechać do Polski. Zarządziłam bowiem, że skoro Luby tak się upiera przy naprawie tej kupy złomu, to zrobimy to w moim kraju, gdzie ludzie chętnie skupują stare, niemieckie graty, a potem jeżdżą na nich jeszcze przez kolejne 20 lat. Gdy polscy mechanicy usłyszeli historię naszego biednego wozu, to aż się za głowę złapali. Podobno głowicę cylindra wymienia się po mechanicznym uszkodzeniu. Oni w ciągu 15 lat egzystencji ich warsztatu mieli przyjemność uczynić to jeden jedyny raz. Jeśli w takim przypadku, jak nasz, wymiana uszczelki przy głowicy nie pomoże, to oznacza to, że albo w obudowie silnika, albo w którymś z kołpaków jest rysa – trzeba wymienić obudowę silnika. Naprawa trwała 3 dni. Wystarczyła używana obudowa bez rysy. Wszystkie inne części zostały przełożone. Przy okazji okazało się, że niemiecki warsztat najprawdopodobniej podczas „naprawy” po stopieniu się części silnika źle zainstalował pompę wody, która się połamała i jeszcze jakiś element był de facto śmieciem, a który przy tych wszystkich naprawach powinien zostać dojrzany przez oko eksperckie. Przy tak dużej naprawie wymieniliśmy przy okazji sprzęgło. Całość naprawy to mniej więcej koszt wymiany tej jednej głupiej głowicy w Niemczech. Po powrocie do Niemiec zadzwoniliśmy do warsztatu, który przez ponad 9 miesięcy nie był w stanie naprawić nam auta i oznajmiliśmy, że zasięgnęliśmy porady eksperckiej gdzie indziej, z której wynika, że ich sposób działania był błędny i domagamy się zwrotu pieniędzy za źle wykonaną usługę. Warsztat niezwykle się obruszył, ale w końcu obrażonym tonem pracownik odrzekł, że co najwyżej połowę całej sumy mogą nam zwrócić. „Skoro tak szybko są gotowi oddać połowę, tzn., że są świadomi swojego błędu” pomyślałam i uparcie domagałam się całości. I w końcu udało nam się odzyskać większość zapłaconej im kwoty. Od tej historii minęły ponad dwa lata. Grat, co by nie przechwalić nie skarży się i jeździmy sobie nadal staruszkiem. Luby miał rację, żeby nie kupować innego samochodu. W międzyczasie przywaliłam w nim słupek, który z dnia na dzień pojawił się w miejscu, w którym zawsze wykręcałam wóz… Przynajmniej się nie denerwuję tą rychą. Zresztą mechanicy w Polsce ładnie ją zatuszowali:) PS. Gdy piszę ten post to za oknem już trzeci dzień z rzędu tutejsi robotnicy przycinają gałęzie jednego(!) drzewa… Jakby tym ludziom przyszło odbudować Warszawę, to by po dziś dzień byli jeszcze przy odgruzowaniu. A a’propos termy, najemca się do nas ostatnio odezwał, że w ramach odszkodowania za wysokie zużycie gazu wynikłe z błędnej usługi firmy grzewczej, owa firma oferuje bezpłatnie swoją następną usługę serwisową… Odpowiedziałam, że póki tu mieszkamy, to firma ta progu mojego domu nie przekroczy. I czy ja kiedyś nie pisałam coś o rzekomej wysokiej jakości wykonywanej pracy w Niemczech? Najwidoczniej podobnie jak wielu ludzi żyłam jakimiś stereotypami. Statystyki odwiedzin strony (dane Google Analytics) Unikalni użytkownicy: 2 Wszystkie wyświetlenia strony: 9,086 Unikalne wyświetlenia strony: 5,233 Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! zbyshek83 26 Aug 2005 21:03 382819 #1 26 Aug 2005 21:03 zbyshek83 zbyshek83 Level 12 #1 26 Aug 2005 21:03 Witam! Pytam narazie czysto teoretycznie, ile może mnie kosztować odnowienie kolorku mojego autka? To jest grafitowy porysowany;) VW Passat B4. Chodzi mi oczywiście o cenę w przybliżeniu. Z góry dziękuję za info i pozdrawiam! #2 26 Aug 2005 21:36 longines longines Level 26 #2 26 Aug 2005 21:36 zbyshek83 wrote: Witam! Pytam narazie czysto teoretycznie, ile może mnie kosztować odnowienie kolorku mojego autka? To jest grafitowy porysowany;) VW Passat B4. Chodzi mi oczywiście o cenę w przybliżeniu. Z góry dziękuję za info i pozdrawiam! Wersja sedan w okolicach Trójmiasta od 1800 do 3000 z kompletną rozbiórką (także wycinanie szyb). #3 27 Aug 2005 01:26 cichy47 cichy47 Level 13 #3 27 Aug 2005 01:26 kup se sprężarke za 1000 zł popracuj troche i pomaluj sam-przynajmniej bedzies zwiedział ze nigdzie fuchy ci nikt nie puscił- ja juz 3 samochód maluje samemu i jestem zadowowlony-pracy w kuźke dużo ale za to satysfakcja jaka #4 27 Aug 2005 10:43 zbyshek83 zbyshek83 Level 12 #5 27 Aug 2005 12:23 elmer2 elmer2 Level 28 #5 27 Aug 2005 12:23 W moich okolicach dobry lakiernik kladzie lakier ze wszystkim po kilka warst do uzyskania dobrego efektu, bez odbarwien i wszelkich zmatowan. Koszt jest taki ze za element liczy sobie 300zl wychodzi na to ze dosc drogo . ja u siebie mialem dzwona i po kosztach chcialem pomalowac sobie blotnik i zderzak przedni to jaden taki gosc zrobil mi to za 400zl ze wszystkim z montarzem i demontarzm itd ale jakosc lakieru jest strasznie slaba. lakier na plastikowym zderzaku po prostu matowieje i potrafi pekac. a blotnik nie jest pomalowany do konca jak powinien. #6 27 Aug 2005 14:24 cichy47 cichy47 Level 13 #6 27 Aug 2005 14:24 no bo błotniki jako plastikowe muszą być malowane specjalną farbą - pomyślcie- lakier jest dostosowany do rozszerzalności cieplnej metalu plastik ma chyba troche inną- wystarczy zę postoi na słońcu i odprysk gotowy- kiedyś ojciec malował w citroenie specjalną farbą chemoutwardzalną ale nie wiem ani jak ani co- w każdym razie zwukły lakier nie bardzo sie nadaje #7 27 Aug 2005 19:28 neo2k neo2k Level 18 #7 27 Aug 2005 19:28 plastiki malujesz dokladnie ta sama farba co reszte nadwozia, z tym, ze musisz dac specjalny podklad do plastikow co do malowania samemu podziwiam odwage:) ale wszystkiego mozna sie nauczyc a sprezarke mozesz juz kupic za 300 zl pozdrawiam #8 27 Aug 2005 22:23 cichy47 cichy47 Level 13 #8 27 Aug 2005 22:23 o włąśnie o takim podkłądzie myślałem-ale co dosprężarki -najlepsza jest 3-JW 60 ale takiej to nie kupi za 300zł- lakierowanie samemu to prosta sprawa tylko pracy dużo tzreba włożyć w przygotowanie-samo malowanie to kwestia jednego dnia- ja malowałem na dwa razy renolakiem- a spręzarka za 300 to taka ze zanim przejdzie postoletem do końca to całe ciśnienie ucieknie- musi mieć wydajność inaczej nie pomaluje- pozatym dobre filtry i zbiornik drugi najlepiej albo taki reduktor z filtrem zeby nie żygneło olejem albo woda bo niektóre tak potrafią a wtedy całe malowanie psu o ----- można #9 28 Aug 2005 11:48 Bartek_Wosik Bartek_Wosik Level 27 #9 28 Aug 2005 11:48 Zależy gdzie ale przeciętnie koło 200zł za element. Pozdrawiam #10 28 Aug 2005 15:26 huzar105 huzar105 Level 12 #10 28 Aug 2005 15:26 Można zrobić jeszcze inaczej! Znajdz numer farby gdzies pod maska! Zamow taki kolor w spreju emulsji! i efekt gwarantowany! JA malowalem wlot na maskę ( puszka kosztuje 28 zł sciagana czekałem tyg) Kolor idealnie ten sam tylko bardziej sie świeci!!! Nie wiem jak to bedzie z passatem, ale do mojego Subaru Rio red lakier był w katalogu. Pozdro #11 28 Aug 2005 19:32 longines longines Level 26 #11 28 Aug 2005 19:32 huzar105 wrote: Można zrobić jeszcze inaczej! Znajdz numer farby gdzies pod maska! Zamow taki kolor w spreju emulsji! i efekt gwarantowany! JA malowalem wlot na maskę ( puszka kosztuje 28 zł sciagana czekałem tyg) Kolor idealnie ten sam tylko bardziej się świeci!!! Nie wiem jak to bedzie z passatem, ale do mojego Subaru Rio red lakier był w katalogu. Pozdro Efekt nie do końca gwarantowany, niestety Słońce "wypala" każdy lakier, puszka oryginalnego lakieru zgodnego ze specyfikacją VW po polakierowaniu będzie się różnić od reszty auta. Numery lakierów do passata znajdują sie w ETCE (patrz rys). #12 31 Aug 2005 20:07 cichy47 cichy47 Level 13 #12 31 Aug 2005 20:07 ludzie cosz wy to gadacie = a po co szukać wizualnie albo po numerach tio nawet w takiej mojej lubelskiej dziurze jest komputerowe dobieranie barwy i robią dany kolor bo tak jak kolega wczesniej wspomniał słońće wypala każdy lakier i np z białego zimnego po 5 latach robi sie kość słoniowa nie uniknie sie tego a co do tego ze sie błuszczy to paste polerską lekko scierną i poszedł ewentualnie papier scierny ziarnistość 2500 i na mokro ale musisz być pewien ze masz tam nałożone tego lakieru troche #13 31 Aug 2005 20:22 avatar avatar Level 36 #13 31 Aug 2005 20:22 imho wszystko zalezy od lakieru i auta za malowanie jedego pegota raz wyszlo 7k zl :o #14 01 Sep 2005 08:49 leinadzs leinadzs Level 27 #14 01 Sep 2005 08:49 Jak masz troche porysowany lakier to wystarczy zrobić polerkę. Koszt niewielki a efekt zadowalający. tylko żeby tego nie robił jakiś partacz co by lakieru nie przypalił podczas polerowania #15 04 Sep 2005 23:24 cichy47 cichy47 Level 13 #15 04 Sep 2005 23:24 polerowanie lakieru można robić samemu szlifierką katową "gumówką" bo są na takowe nakłądki polerskie aleeeeeeeeee musi mieć regulowany zakres obrotów bo to nie chodzi o to zeby zachrzaniać 10000 obr/min żby sie paliło tylko systematycznie i regularnie na wolnych obrotach i koniecznie z pastą polerską dlatego też tzreba mieć niskie obroty bo na wysokich pasta wyfrunie nam w powietrze #16 05 Sep 2005 01:38 Roli Roli Level 26 #17 05 Sep 2005 20:36 marek bmw e36 marek bmw e36 Level 12 #17 05 Sep 2005 20:36 witam chcecie sie cos dowiedziec na temat malowania samochodow i nie tylko to zapraszam na forum jest tam tego naprawde sporo wiec kazdy znajdzie cos co go interesuje .pozdro #18 06 Sep 2005 20:38 tzok tzok Moderator of Cars #18 06 Sep 2005 20:38 Jak chcesz malować to zrób to u fachowca a nie u jakiegoś gościa, który ci będzie na podwórku lakierował samochód, do tego potrzeba specjalnej komory z filtrami powietrza i ogrzewaniem. Taki domorosły mechanik-lakiernik często nie przygotuje odpowiednio podłoża, lakieruje w nieodpowiedniej temperaturze i potem lakier nie twardnieje i odchodzi, poza tym jeśli nie maluje w komorze bezpyłowej to w lakier wklejają się drobiny kurzu i potem robią się odpryski w tych miejscach. Koszt lakierowania całego samochodu powinien być w granicach 2500-3500zł. #19 07 Sep 2005 01:34 cichy47 cichy47 Level 13 #19 07 Sep 2005 01:34 nie wiem jak ot jest u ciebie kolego ale jak ja byłem u lakierników to mało który miał komore przeciwpyłową z wyciągiem nawet wentylatora nie miał- co do kurzu-zawsze sie wklei -jeśli o temperature- na podwórku można tylko tzreba na pogode czekać i najlepiej rano albo wieczorem żeby nie w południe bo lakier nie wejdzie w reakcje z podkładem bo rozpuszczalnik za szybko z niego odparuje - i prosze mi snie psioczyć na lakierowanie na podwórku bo dziadkowi trysnołem dach na dwa razy i jak na razie 2 rok mu leci i nic nie widze żeby coś sie miało dziać podejrzanego-pozatym-jakbyście panowie zobaczyli jak to niektórzy lakiernicy roznbią to ja już wole samemu chodzby wałkiem malować- znajomy był cfany i chciał dach żeby mu zrobili wywalił 700zł a ze leniwy jest to po 3 miechach wjechał do myjni i lakier juz tam został a dach wylądał jakby sie nad nim stado szpaków znęcało #20 07 Sep 2005 08:07 wueska wueska Level 16 #21 02 Sep 2008 23:13 pasqda198 pasqda198 Level 2 #21 02 Sep 2008 23:13 witam nie chce zakladac nowego tematu bo mam tylko jedno pewnie proste pytanie: mianowicie chcialem sie dowiedziec czy jest mozliwe odswiezenie lakieru na calym samochodzie, chodzi o jakies zmatowienie i szybkie prysniecie tym samym kolorem bez rozbierania. samochod jest stary wiec nie zalezy mi na jakis cudach a i kasy szkoda. ma kilka ognisk rdzy ktore chcialbym zlikwidowac, a przy okazji moze uda sie jakos go odmlodzic wizualnie:) dzieki za odpowiedzi i pozdrawiam #22 03 Sep 2008 20:26 czester1989 czester1989 Level 2 #22 03 Sep 2008 20:26 Ogniska korozji zdzierasz do zdrowej blachy n na to dajesz szpachle z włóknem potem to podkład akrylowy.(podałem Ci jak to zrobić szybko i po kosztach .malując zrób wpyłke(cieniowanie)..Lakier możesz odnowić pastą g6 lub g3 nakładasz troche na element,pryskasz wodą i polerujesz polerką(lakier stanie sie gładki i nabierze połysku) Wszystko napisałem Ci tak w ogromnym jak coś\,to pytaj #23 03 Sep 2008 21:25 pasqda198 pasqda198 Level 2 #23 03 Sep 2008 21:25 dzieki dzieki choc troche niedokladnie o to mi chodzilo... sam na pewno nie zamierzam sie za to brac bo kompletnie sie nie orientuje w tej dziedzienie. raczej bedzie mnie bardziej interesowalo czy wogole oplaca sie robic takie cos i jakie moga byc na oko koszta takiej roboty. rdzy na nadwoziu jest malutko ale jakier stal sie matowy ma kilka odpryskow i np. na ostrych rogach spojleru sa przetarcia. kolor jest czerwony wiec nie powinien byc drogi i czy da sie pomalowac auto tym samym kolorem bez rozkrecania go na elementy. wlasciwie to jak to teraz pisze to zaczynam stwierdzac ze to raczej glupi pomysl i nie bedzie mi sie to oplacalo... hehe mimo wszytsko dzieki za odpowiedzi pozdrawiam

koszt malowania elementu samochodu w niemczech