Individual $85.00. Couple $127.50. Under 35 $42.50. Former Member of B'nai B'rith Women $42.50. Rates above do not include any applicable Lodge/Unit Dues. Please join us today! Your membership in B’nai B’rith directly translates to our ability to take action on a host of issues of concern to you and your family. B’nai B’rith Collecting Jewish WWII Soldiers’ Profiles and Stories for Israel’s Museum of the Jewish Solider in WWII. B’nai B’rith. New Zealand Commemorates 60th Anniversary. LISTEN TO OUR LATEST. A Special Conversation with Celebrated Actor Nehemiah Persoff. . Apartments at B'nai B'rith I, II, & III Deerfield Apartments are equipped with Heating and A/C, Cable Ready and Tub/Shower. This apartment community also offers amenities such as Laundry Facilities, Library in Each Building and Television Room in Each Building and is located on 299 SW 3rd Ave in the 33441 zip code. B'NAI B'RITH II. Offers Independent Living and Low Income Affordable. 1 Review. 415 W Sam J Stone Ave , Peoria, IL 61615. Freud, sexual abuse, and B'nai B'rith. In the last few years, there have been lots of news reports (e.g., here ), documentary films (e.g., Yoland Zauberman's "M"), and articles (e.g., here and here) about sexual abuse of children in Orthodox Jewish communities. In March 2017, for instance, Haaretz reported that the Israeli police arrested 22 B'nai B'rith Perlman Camp is a traditional camping experience that encompasses athletics, arts, aquatics, outdoor adventure, and fosters Jewish values, morals and ethics. Camp sessions include a 2-week (Rookie Camp), as well as 3, 4, and 7-week sessions. Campers entering grades 3-10 are housed in bunks, and divided into three divisions United Kingdom. United States. Latin America. Panama. Uruguay. Click here to support our Israel Emergency Fund. Around the World B'nai B'rith has members and supporters in countries around the world. We are the global voice of the Jewish community. Learn more about. ZdSz0V. B'nai B'rith Europe / B'nai B'rith Europe Cultural Route European Route of Jewish Heritage Country Belgium Member Category Cultural Institution / NGO Member Status Network Year of Accession to Membership 2004 Contact Details Rue Dautzenberg 36BE-1050 IxellesTel: +35 2 64 69 298Website: Contact Person François MOYSE Main Town/Region Ixelles (Brussels-Capital Region) Site Town/Region N/D Main GPS Location Site GPS Location N/D UNESCO World Heritage List N/D European Heritage Label N/D Other Heritage Labels N/D Description B'nai B'rith Europe is an association with non-governmental organisational status representing 28 countries. The Association works to fight racism, xenophobia and anti-semitism; to support the State of Israel; to bring humanitarian relief for the needy; to promote Jewish identity; to strengthen the knowledge about the Jewish presence in Europe through culture and heritage; to encourage and train young Jewish adults for leadership in the Jewish communities. Logos/Pictures certification logo certification logo EPA HEADQUARTERS | EICR EPA HEADQUARTERS | EICR Neumünster Abbey, Luxembourg Organizację B’nai B’rith otacza aura tajemniczości. Również w Polsce. B’nai B’rith działa już od XIX w. także w naszym kraju. – To trochę dyskretna struktura – przyznaje prof. Jan Woleński, jej wiceprezydent w Polsce, zarazem filozof z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Może dlatego jest pożywką dla tropicieli spisków, skrajnej prawicy i wielbicieli książek spod znaku Dana Browna. Na medialnym rozgłosie członkom faktycznie nie zależy. Rzadko publicznie używają nawet jej nazwy, co podsyca ciekawość. Pierwsza próba reaktywacji BB w Polsce w latach 90. nie udała się. Pięć lat temu Malka Kafka, wówczas pracująca w warszawskiej gminie żydowskiej, podjęła kolejną. – Bardzo interesowała mnie organizacja zrzeszająca i jednocząca Żydów, którzy chcą zrobić coś dla świata, nie kręcą się wyłącznie wokół własnych spraw, chcą pokazać żydowską kulturę z innej strony – mówi Kafka, dziś właścicielka kilku koszernych kawiarni w Warszawie i prowadząca program kulinarny w telewizji. Dzięki pełnomocnictwom międzynarodowego BB i jej europejskiego oddziału Kafka doprowadziła do otwarcia loży we wrześniu 2007 r. W uroczystości w Żydowskim Instytucie Historycznym wzięło udział 37 członków, byli też przedstawiciele europejskich i amerykańskich lóż, a także ambasadorowie Izraela i USA. Pojawiła się nawet minister Ewa Juńczyk-Ziomecka z kancelarii Lecha Kaczyńskiego, by w jego imieniu przypomnieć o dekrecie prezydenta Ignacego Mościckiego z 1938 r., który „w wyniku absurdalnego strachu, niezrozumienia i wprowadzenia w błąd” zdelegalizował organizację. Prawicowe media i portale internetowe reaktywację loży przyjęły wrogo. Polska Partia Narodowa odnotowała, że „po 70 latach znów przytułała się do Warszawy nieproszona przez nikogo loża międzynarodowej organizacji B’nai B’rith, żeby krzewić swoje »wartości«, które w innym wypadku zostałyby oplute i zrównane z ziemią”. Trzeba być kimś B’nai B’rith jest organizacją wpływową. Jej głównym zadaniem, jak wymienia, jest jednoczenie osób pochodzenia żydowskiego, wychowanie młodzieży, pomoc starszym. W praktyce zajmuje się zwalczaniem przejawów antysemityzmu, ksenofobii, a także pracą na rzecz praw człowieka. Dlatego – paradoksalnie – BB studziła obawy i protesty, jakie wywołały plany budowy muzułmańskiego meczetu na warszawskiej Ochocie. W oświadczeniu podpisanym przez szefa stowarzyszenia Jarosława J. Szczepańskiego można przeczytać: „Konflikty między religiami i protesty wobec budowania świątyń przez mniejszości prowadzą do niepotrzebnej wrogości między grupami społecznymi”. Szczepański to dziennikarz i uczestnik obrad Okrągłego Stołu po stronie Solidarności, były doradca medialny Bronisława Komorowskiego. Loże BB działają w ponad 50 krajach, w obu Amerykach, RPA, w Australii i Nowej Zelandii oraz w Europie. Na świecie – według różnych i bardzo nieprecyzyjnych szacunków – organizacja liczy od 80 tys. do nawet pół miliona członków. Ma swoich przedstawicieli przy ONZ (akredytowanych przy UNESCO), utrzymuje kontakty z wieloma rządami państw, organizacjami międzynarodowymi. W 2006 r. przedstawicieli międzynarodowego BB przyjął na audiencji papież Benedykt XVI. Choć BB nie jest organizacją tajną (w Polsce działa jak zwykłe stowarzyszenie), nie można się do niej po prostu zapisać. Należy zostać zaproszonym i mieć rekomendację co najmniej dwóch członków. Członkiem może być jedynie osoba pochodzenia żydowskiego (także po konwersji na judaizm), choć to niejedyne kryterium. – Trzeba wykazać się dorobkiem – mówi Jonatan Britmann, do niedawna sekretarz stowarzyszenia. Muszą też być niezależni finansowo (to oni mają pomagać, a nie oczekiwać pomocy) – pewnie stąd bierze się wiara w tajną moc stowarzyszenia. Czarne i białe kamienie W Polsce znani są jedynie przedstawiciele zarządu. Nazwiska członków, jeśli sami tego nie zrobią, nie są upubliczniane. Dziś do BB w Polsce należy ok. 40 osób. Wśród założycieli byli Anna Dodziuk – znana psychoterapeutka, była działaczka opozycyjna i współzałożycielka „Tygodnika Mazowsze”; etyk prof. Jan Hartman; Artur Hofman, kiedyś aktor, a ostatnio reżyser w warszawskim Teatrze Żydowskim, a także przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce i redaktor naczelny „Słowa Żydowskiego”; Piotr Kadlčik, z zawodu tłumacz, były działacz opozycji, obecnie przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie; Sergiusz Kowalski, socjolog i publicysta; pochodzący z USA, ale mający również polskie obywatelstwo naczelny rabin Polski Michael Schudrich; ks. Romuald Jakub Weksler-Waszkinel, który urodził się w żydowskim getcie koło Wilna, a jego matka oddała go na wychowanie polskiej rodzinie. Dopiero jako dorosły człowiek dowiedział się o swoim pochodzeniu. Kilka lat temu przeszedł na wcześniejszą emeryturę i wyjechał do Izraela. Spotykają się co kilka tygodni, na przemian w Warszawie i Krakowie. Na początku spotkania przewodniczący B’nai B’rith zapala menorę, 7-ramienny świecznik – symbol organizacji, i odczytuje 7 zasad, które są podstawą działania loży, odpowiadających 7 ramionom świecznika. Nikt poza braćmi i siostrami – jak sami się określają – nie ma prawa udziału w spotkaniu. Samo przystąpienie do loży przebiega według skomplikowanej procedury. Kandydat poddawany jest sprawdzeniu środowiskowemu przez specjalną komisję, a głosowanie odbywa się znaną z masonerii metodą, zwaną balotowaniem – za pomocą białych i czarnych kamieni. W Polsce decyduje zasada większości, choć kandydat musi mieć poparcie zarządu. – Kilka nazwisk kandydatów nasunęło mi się w sposób oczywisty, ale skąd wziąć listę Żydów w Polsce? – opowiada Malka Kafka. Nieoceniony okazał się nieoczekiwanie serwis Krew i Honor, który odnotowuje pochodzenie „wrogów czystej rasy”. Przed wojną w szeregach BB byli posłowie i senatorowie, a także przemysłowcy, bankierzy, adwokaci, lekarze. Dziś jest podobnie, z tym że z władzą stowarzyszenie ma kłopot. Chodzi o jeden z dyskusyjnych celów statutu – przeciwstawianie się kampaniom nienawiści wobec Państwa Izrael. – Ten zapis uniemożliwił przystąpienie do naszego stowarzyszenia kilku wysokim urzędnikom polskiego MSZ – przyznaje Szczepański. Ich obecność w szeregach BB mogłaby wywołać pytania o podwójną lojalność. Trudne przypadki Ze względu na skromny budżet BB w Polsce nie nastawia się na działalność charytatywną. Myśli raczej o organizowaniu odczytów w szkołach, niekoniecznie związanych z tematyką żydowską, wspieraniu publikacji naukowych. Na razie tworzy raczej elitarny klub dyskusyjny. Z przebiciem się do mediów członkowie nie mają problemu. Ich pozycja zapewnia skuteczność, bywa też utrapieniem. – Jeśli na przykład stowarzyszenie pomocy ofiarom wypadków samochodowych domaga się ograniczenia prędkości w miastach do 50 km/h, to jest lobbing. A jeśli B’nai B’rith występuje przeciwko mowie nienawiści, to jest spisek żydowski. Jakaś paranoja – mówi Malka Kafka. Dochodzą oskarżenia o działalność masońską. Kafka tłumaczy, że w odróżnieniu od masonerii B’nai B’rith jest organizacją niereligijną, ale też nie antykościelną (członkami są katoliccy księża, rabin), nie ma rozbudowanego ceremoniału, stopni wtajemniczenia. Tropiciele spisków doszukują się jednak podobieństw: loże, podobne wartości, skrytość. Sami członkowie starają się podchodzić do tych oskarżeń z dystansem. Jak mówi dr Jonatan Britmann, na co dzień psycholog i kierownik Psychiatrycznego Zespołu Leczenia Środowiskowego w Tworkach, dzięki swojej pracy i częstemu obcowaniu z trudnymi przypadkami nieźle radzi sobie z oskarżeniami o spisek i krążącą od pewnego czasu informacją, że jest byłym agentem służb specjalnych Izraela. Kiedy na uczelni, na której wykłada, zaczęto pytać go o tajne misje, założył koszulkę z napisem: „Pracuję w Mosadzie. Moja praca jest tak tajna, że sam nie wiem, co robię”. B'nai B'rith Edward E. Grusd B'nai B'rith the story of a covenant 1st ed. by Edward E. Grusd 0 Ratings 0 Want to read 0 Currently reading 0 Have read Facebook Twitter Pinterest Embed B'nai B'rith the story of a covenant 1st ed. by Edward E. Grusd 0 Ratings 0 Want to read 0 Currently reading 0 Have read Overview View 2 Editions Details 0 Reviews Lists Related Books This edition doesn't have a description yet. Can you add one? Book Details Classifications Library of Congress G7 The Physical Object Pagination xix, 315 p. Number of pages 315 ID Numbers Open Library OL28667678M No community reviews have been submitted for this work. W wywiadzie opublikowanym na stronie internetowej „Naszego Dziennika” o. Tadeusz Rydzyk opowiada o atakach wymierzonych w Radio Maryja i jego osobę. Wskazuje też siły, które chcą mu zaszkodzić. „Doświadczamy ataków na Radio Maryja i dzieła przy nim powstałe od początku. One miały miejsce już wtedy, gdy Radio nie zaczęło nawet nadawać, dopiero przygotowywaliśmy się do tego w małym domku w Toruniu, w bardzo trudnych warunkach. I już wówczas w gazetach źle o nas pisano” mówił o. Rydzyk w wywiadzie. „Niedawno oglądałem nasze archiwum, z wycinkami z gazet od czerwca 1996 roku do początku czerwca tego roku. Jest w nim ponad 48 tysięcy różnych tekstów z gazet na nasz temat i tylko nieliczne z nich są pozytywne” – zaznaczał. „Zdecydowana większość nas atakuje, a są to tylko fragmenty z dużych gazet, nie gromadzimy artykułów z czasopism lokalnych. Czyli rocznie jest to około 3 tys. tekstów. Jeśli przemnożymy to przez nakład czasopism, to widać, jak dużą siłą rażenia oni dysponują. Jeżeli dodamy do tego jeszcze stacje radiowe, telewizyjne, internet, kabarety itp., to trudno jest nawet policzyć, ile jest tych przykładów wrogości wobec Radia Maryja” – zwracał uwagę. Ataki nadchodzą falami Jak mówi o. Rydzyk, ataki wymierzone w jego dzieło nadchodzą „falami”.„To jest zawsze manipulowanie, tworzenie fałszywego obrazu rzeczywistości, jaka jest w Radiu Maryja, Telewizji Trwam czy w Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej. Gdy dowiaduję się o tych wszystkich oszczerstwach, to sam się siebie pytam, czy to są te działania, o których mnie już dawno ostrzegali bracia kapłani. Pierwszy raz, przed laty, gdy dopiero powstawał projekt Radia Maryja, spotkałem się z zakonnikiem, Włochem, który już wtedy mi mówił, co mnie czeka. Powiedział: »Siły wrogie Kościołowi nie dadzą ci spokoju, będą cię chcieli zniszczyć«. W ten sposób mówił o masonerii” – opowiedział redemptorysta. „Tadeusz, oni cię zabiją” „Drugie spotkanie miało miejsce w naszej małej kaplicy, z której teraz transmitujemy wieczorną modlitwę różańcową. Do kaplicy wszedł wtedy mój przyjaciel, kapłan ze Szwajcarii, i powiedział: „Tadeusz, oni cię zabiją”. Zapytałem, jak to zrobią. I usłyszałem odpowiedź: „Przez media. Oni cię będą chcieli zabić, odbierając dobre imię u ludzi”. I dodał, że zna te mechanizmy z własnego życia. Jego mama mogła się ochrzcić dopiero wtedy, gdy skończyła 21 lat, ale wtedy dziadkowie wyrzekli się jej, a potem i wnuków, gdyż „byli tak wysoko w tych strukturach”. Nie powiedział, o jakie struktury chodzi, ale możemy się tego domyślić” – powiedział w wywiadzie. B’nai B’rith Ojciec Rydzyk zasugerował także, że źle życzą mu przedstawiciele najstarszej nieprzerwanie działającej żydowskiej organizacji na świecie. „W paru źródłach pojawił się tekst »Czas rozwiązać problem Radia Maryja«. Najpierw wyszło to z kręgu loży B’nai B’rith i było zamieszczone na stronie jednej z ambasad, o czym przeczytałem w »Naszym Dzienniku«. Sformułowanie to potem było powtórzone przez inne podmioty i to od razu mnie zastanowiło, czy nie jest to przez kogoś sterowane” – powiedział. Organizacja wspomniana przez o. Tadeusza Rydzyka bywa oskarżana o działalność polityczną ukierunkowaną na przenikanie do stanowisk kierowniczych w mediach różnych krajów i cenzurowanie treści uważanych przez nią za antysemickie. Politycy i media liberalno-lewackie Jak podkreśla założyciel Radia Maryja, w atakach na jego przedsięwzięcia „celują politycy opozycji i media liberalno-lewackie”. „Oskarżając nas, posługują się kłamstwami i pomówieniami. Twierdzą, że Radio Maryja dostaje miliony, że te miliony dostaje o. Tadeusz Rydzyk. Ale żadnych milionów nie ma, nikt nam nie rozdaje pieniędzy. Jeśli nawet jakieś środki są nam przyznawane, to na konkretne cele” – przekonywał.

b nai b rith duda